Początki (prawie) zawsze są najgorsze - tak się mówi i taka jest prawda. Długo się nad tym zastanawiałam, pisać pierwszy, obszerny post, ze wszystkimi informacjami o sobie, który mógłby robić za scenariusz czy wręcz przeciwnie, podążyć zasadą "krótko, zwięźle i na temat". I chyba ta druga jest odpowiednia.
Główny temat: FILMY. Nie odważę się napisać, że będą to recenzje, odpowiedniejszym określeniem byłyby ogólne wrażenie, refleksje oraz wszystko inne, co akurat przyjdzie na myśl w czasie pisania. Z racji tego, iż sama nierzadko poszukuję list zawierających pozycje z gatunku "filmy, które doprowadzą Cię do łez" czy też "najlepsze thrillery psychologiczne" z chęcią sama takie katalogi utworzę (prędzej czy później).
Także do dzieła, kręcimy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz