niedziela, 2 grudnia 2018

"Narodziny gwiazdy" - Romans na scenie

Tytuł polski / tytuł oryginalny:
"Narodziny gwiazdy" / "A star is born"

Rok produkcji:
2018

Kraj produkcji: 
USA

Reżyser:
Bradley Cooper

Obsada: 
Bradley Cooper, Lady Gaga, Sam Elliott.

Krótki opis:

Znany, uzależniony od alkoholu i narkotyków muzyk poznaje utalentowaną wokalnie Ally. Między nimi rodzi się uczucie, a ona staje się sławną piosenkarką.






Trzeba powiedzieć to wprost - duży rozgłos tej produkcji przyniósł nie tylko fakt, że wyreżyserował go Bradley Cooper, lecz wybór głównej roli kobiecej. Po udanym występie w "American Horror Story", za który otrzymała Złotego Globa, Lady Gaga nie przestaje rozwijać się w kierunku aktorstwa. Niesamowicie utalentowana wokalnie mogła pochwalić się swoją skalą głosu w tym musicalu. Sam film w moim przekonaniu był dość schematyczny, można stwierdzić "klasyczna opowieść o dwóch nieznajomych (tu akurat muzyków), przepełniona magicznymi wzlotami i głębokimi upadkami, która ukazuje, że miłość (prawie) wszystko przetrwa". Pisząc "prawie" mam na myśli konkretną sytuację, ale nie zdradzę. Pierwszy raz ta historia została nakręcona w latach 30-stych, "Narodziny gwiazdy" z roku 2018 są już czwartym remake'em, dlatego fabuła może wydawać się nieco nieinnowacyjna. Niemniej nie odbiera jej to uroku, ponieważ trzeba przyznać, że atmosfera, chemia między głównymi bohaterami oraz komponujący się ze wszystkim soundtrack tworzą magiczną całość. Trwa 2 godziny 15 minut, w mojej opinii o 15 minut za długo, w pewnych momentach się ciągnie, ale jest to ledwo zauważalne.

Komu polecam?: 


  • Zdecydowanie komuś, kto szuka romantycznej historii połączonej z dramatem oraz wodospadu łez pod koniec seansu. 
  •  Fanom musicali, ale z dobrze rozegraną (niekoniecznie oryginalną) fabułą.

Ocena:
7/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia